Kronika Akaszy - pamięć świata - pamięć czasu, to rodzaj niematerialnego banku, w którym zgromadzone są/zakodowane są w s z y s t k i e informacje na temat wszystkich ludzi (również ich marzeń, fantazji, wyobrażeń, planów, emocji itp.), zdarzeń i sytuacji dotyczacych naszej planety. Kronika Akaszy zawiera wszystkie myśli, słowa i czyny z przeszłości, teraźniejszości i z przyszłości. To rodzaj kosmicznego komputera istniejącego poza czasem i przestrzenią, dysponującego absolutnie wszystkimi możliwymi danymi. To rodzaj pierwotnego kosmicznego umysłu, w którym umieszczone jest to, co niektórzy zwą planem Bożym.
Media (wróżki, wróże, wróżbici, wróżbitki, tarocistki, tarociści, chiromantki, chiromanci itd.) lub osoby jasnowidzące mają dostęp do informacji z Kroniki Akaszy. "Zwykły" człowiek również dzięki snom może mieć od czasu do czasu kontakt z danymi zgromadzonymi w owej kronice świata.

Pojęciem "Kronika Akaszy" operują wielkie systemy filozoficzne Wschodu, teozofia (stworzona przez Helenę Bławatską), oraz nowo powstałe i powstające na Zachodzie sekty i wspólnoty religijne. Pojeciem tym operuje również nauka, aczkolwiek zamiast nazw Kronika Akaszy (kronika akaśna, Akasza), używa innych nazw, np. informacyjne pole zewnętrzne.
Ruch teozoficzny zapoczątkowała w Nowym Jorku w 1875 roku madame Helena Pietrowna Bławatska. Opuściła ona Rosję za młodu i resztę życia spędziła podróżując po świecie, głównie po Azji, gdzie spotykała swoich duchowych mistrzów, którzy - jak twierdziła - powierzyli jej tajemnice Wszechświata i wybrali ją, aby szerzyła ich nauki na całym świecie. Sedno tych nauk (do których zaliczały się też jej własne teorie na temat reinkarnacji) zostało objaśnione w doktrynie Towarzystwa Teozoficznego. Termin teozofia wywodzi się od słów "theos" - Bóg i "sophia" - mądrość; oznacza dosłownie "wiedzę na temat Boga" lub "mądrość Boga". Najsławniejszymi członkami Tow. Teozoficznego byli Annie Besant i Rudolf Steiner. Madame Bławatska napisała wiele obszernych rozpraw, które odznaczaja się głębią duchową -rozbudziły one nowe zainteresowanie koncepcją reinkarnacji.

Rudolf Steiner (1861 - 1925) był niemieckim myślicielem i twórcą antropozofii, napisał dzieło "Kronika Akaszy", w którym wyraził pogląd na dzieje naszej planety i człowieka, oraz na dalszy rozwój ludzkości.

Wg Steinera, fizyczną podstawą Kroniki Akaszy, czyli informacyjnego pola zewnętrznego, jest otaczajaca Ziemię, utkana z czegoś pośredniego między materią a energią powłoka eteryczna, wykazująca właściwość kliszy fotograficznej. Jest to jednak klisza szczególna. Powłoka eteryczna formowała się wraz z naszym globem. Stanowiła dlań matrycę, w której łonie gromadziła się, gęstniała i krzepła materia kosmiczna. Zdarzenia następujące zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz naszej planety, łącznie z powstawaniem na niej życia, były wynikiem wzajemnego oddziaływania materii i energii, przy czym we wszystkich tych zdarzeniach, w procesach zachodzących na Ziemi powłoka eteryczna odgrywała ważną rolę. Powłoka ta, podobnie jak dla naszego globu, stanowiła matrycę także dla każdej formy - czy to nieożywionej, czy to żywej. Powłoka eteryczna nie tylko była, ale jest i nadal będzie czynnikiem sprawczym ziemskiej aktywności, bez względu na to, w jakiej postaci aktywność ta się objawi. Przed materialnym zaistnieniem każdego z nas (dotyczy to również królestwa zwierząt, roślin oraz minerałów) z powłoki eterycznej Ziemi najpierw uformowały się matryce naszych organizmów.
Powłoka eteryczna ma szczególną właściwość polegającą na dokładnej rejestracji wyglądu świata i dziejących się na nim zdarzeń, wyglądu każdego człowieka i jego czynów. Można to porównać z właściwościami kliszy fotograficznej. Ale Kronika Akaszy to coś więcej niż nakręcany bez przerwy od miliardów lat film o historii ludzkości, cos więcej niż film, w którym wszystkie stworzenia na Ziemi grają równorzędną rolę, coś więcej niż film pokazujący w najdrobniejszych szczegółach losy tych stworzeń, ich współzależności, wzajemne powiązania i interakcje. Kronika Akaszy to nade wszystko film, który drobiazgowo rejestruje każdy zamiar, każde życzenie i każde wyobrażenie każdej istoty. Rejestracja wszystkiego przebiega na bieżąco, a naświetlone klisze są niezniszczalne.

Kronika Akaszy, a mechanizm jasnowidzenia.
Psychotronika odkryła "pola elektryczne" istniejące wokół organizmów żywych. Pola te nazwano później informacyjnymi polami wewnętrznymi; są one uformowane tak samo, jak otaczające Ziemię informacyjne pole zewnętrzne, z materii eterycznej, i zależnie od stopnia rozwoju psychicznego osobników, do których przynależą, różnią się między sobą kształtem, częstotliwością drgań, czułością i selektywnością - parametrami mającymi decydujący wpływ na skalę zdolności paranormalnych, a zwłasza jasnowidzenia (psychotronika zwie to telegnozją).
Mechanizm zjawiska telegnozji wg psychotroniki polega na zwiększeniu przez człowieka czułości i selektywności jego informacyjnego pola wewnętrznego oraz na zsynchronizowaniu drgań tego pola z subtelnymi drganiami informacyjnego pola zewnętrznego, czyli Kroniki Akaszy. Rzadko rodzą się ludzie potrafiący spożytkować swoje zdolności paranormalne, aczkolwiek drzemią one w każdym z nas. Obudzić je i rozwinąć może długoletni, wyczerpujący trening psychofizyczny - potem można na krótko i powierzchownie wejrzeć w Kronikę Akaszy.
Informacyjne pole wewnętrzne (ciało eteryczne), mimo że formuje się przed powstaniem organizmu i jako jego matryca przesądza o jego przyszłych predyspozycjach, z upływem czasu na zasadzie wzrastajacej współzależności coraz bardziej ulega rozmaitym ciśnieniom psychiki, której było zaczynem. W rezultacie wskutek długotrwałych, systematycznych wysiłków psychicznych, można doprowadzić do zmian parametrów własnego informacyjnego pola wewnętrznego.
W szczególnych cechach Kroniki Akaszy kryją się nieograniczone możliwości poznania; jest w niej przecież zapisana cała historia Ziemi i ludzkości. Jest to zapis osobliwie skrupulatny, pedantyczny i wierny, a przy tym absolutnie obiektywny. Retrokognitywne wejrzenie w Kronikę Akaszy rozstrzygnęłoby wszelkie wątpliwości, które nieustannie dręczą badaczy przeszłości. Lecz czy znajdzie się ktoś gotowy odrzucić motykę archeologa i poświęcić ćwierć życia na rozwój wewnętrzny?
Penetrowanie Kroniki Akaszy byłoby ekscytujące, ale byłoby to też błądzenie po dżungli, mimo że w przeszłości (odwrotnie niż w teraźniejszości), klisze z ludzkimi myślami, zamierzeniami i wyobrażeniami, naświetlone są słabiej i łatwo je odróżnić.
O ile przeszłość jest stosunkowo czytelna, o tyle teraźniejszość w Kronice Akaszy prezentuje się jako gąszcz, w którym odbicie obecnej rzeczywistości, zachodzących w niej faktów, dokonywanych i popełnianych czynów, przemieszane jest z odbiciem nie wyrażonych jeszcze marzeń, myśli, fantazji. Znajdziemy tam obraz każdej istoty, ale jednocześnie z jej obrazem, obrazem jej otoczenia, jej zabiegów i działań znajdziemy tam zgodnie i na równych prawach sąsiadujące obrazy, które przedstawiają jej zamiary, pragnienia i wyobrażenia. Znajdziemy tam także obrazy ukazujące tę istotę tak, jak ją widzą inni/jej bliźni, oraz obrazy życzeń skierowanych przez bliźnich pod adresem tej istoty.
Dla przykładu - Pan Iks na jednej z klisz eterycznych siedzieć będzie przed telewizorem, na drugiej popijać będzie piwo z kolegami w jakimś pubie, na trzeciej będzie brać udział w naradzie w pracy, na czwartej leżeć będzie w kałuży krwi zastrzelona przypadkowym pociskiem, na piątej leżeć będzie w łóżku z kobietą itd... Co jest tu fikcją, a co rzeczywistością? Co jest fantazjami Iksa, co życzeniami innych pod adresem Iksa, co obawami Iksa.... a może rzeczywistość przedstawia dopiero np. dwudziesta klisza, na której Iks znajduje się na pokładzie lecącego samolotu, który sam pilotuje?... Przy klasyfikowaniu klisz pomaga ich wyrazistość. Najbardziej wyraźne i zawierające najwięcej szczegółów są klisze działań. Klisze wyobrażeń, podobnie jak klisze życzeń, są rozmazane, o małej ostrości obrazu, postacie i rzeczy zarysowane są w uproszczeniu, często wręcz symbolicznie. Kontrast jest więc spory.
"Wcale nie rzadko spotyka się tam postacie na wpół żywe, jakby pozbawione osobowości, przedziwnie ubrane, w nieprawdopodobnych sytuacjach, w nierealnych sceneriach, przeważnie bez rysów albo o rysach karykaturalnych, powielone w wielu egzemplarzach i to powielone niedokładnie, tak że kopia od kopii różni się zasadniczo, nie pozostawiając jednak wątpliwości, że pierwowzór dla nich był taki sam. Nie pomylcie ich z wizerunkami postaci istniejących rzeczywiście, to płody fikcji literackich, bohaterowie wyimaginowani najpierw przez pisarzy, odtworzeni następnie w wyobraźniach czytelników. Zjawisko zdumiewające - postacie spłodzone w umyśle na mocy prawa do życia i rozwoju dążą do materialnego zaistnienia wśród ludzi. Chciałoby się zakrzyknąć w stronę pisarzy: Kochani! Poniechajcie tworzenia bohaterów negatywnych, zwariowanych uczonych, opętanych naukowców, zbrodniarzy, gwałcicieli! Przestańcie być katastrofistami, gdyż taka będzie przyszłość, jaką ją wymyślicie!"
(Wiesz zapewnie, że katastrofa Titanica, który rozbił się o górę lodową, została wcześniej przez pisarza opisana w książce ...)
Dla jasnowidza, który synchronizuje swoje ciało eteryczne - swoje wyczulone wewnętrzne pole informacyjne z Kroniką Akaszy, najtrudniej wychwycić przyszłość. W tej kwestii w Kronice panuje totalny galimatias. Przyszłe losy każdej istoty przedstawiają tam klisze w niezliczonych, rozmaitych wersjach i odmianach, które podlegają ciągłym zmianom, zależnie od zmian (też myśli, emocji i odczuć!) zachodzących w teraźniejszości. Wszystkie klisze z przyszłością często różnią się tylko drobynmi szczegółami, kiedy dotyczą jednej istoty, ale egzystują w Kronice na tych samych prawach. Jest jednak charakterystyczne, że im dalszą klisze ukazują przyszłość, tym większe między poszczególnymi wersjami są rozbieżności, oraz - w im bardziej zaawansowanym wieku jest dana istota, tym te rozbieżności są mniejsze. Ilość klisz dotyczących przyszłości starca jest nieporównanie mniejsza od ilości klisz, które dotyczą dziecka.
Całą przyszłością w Kronice Akaszy rządzi ogromna ilość warunków. Słowem kluczowym, jest tu: "jeżeli". Każde użyte "jeżeli" stwarza nową kliszę eteryczną, co dodatkowo zaciemnia obraz przyszłości jednostki, nie mówiąc już o obrazie przyszłości całego świata. Każde "jeżeli" uwarunkowane jest szeregiem kolejnych, tak samo ważnych "jeżeli", tak że łańcuch przyczynowo - skutkowy jest ogromnie skomplikowany i może zacząć się od niewinnego ziewnięcia znudzonego człowieka, od machnięcia skrzydłem przez motyla. a skończyć się na katastrofie na skalę światową, ... co znów będzie początkiem kolejnego łańcucha ...
Może nasz świat nie jest światem realnym, może żyjemy w matrixie, albo we własnym śnie ...może istnieją niezliczone równoległe nam światy, czasem niewiele od tego różniące się? Może ż a d e n realny świat nie istnieje?

W celu lepszego uchwycenia sensu Kroniki Akaszy
zapraszam do kolejnego rozdziału p.t. "Efekt motyla".